
Coraz więcej uczelni kształci na kierunkach związanych z turystyką. Tymczasem wkrótce, by prowadzić biuro podróży nie będą potrzebne studia - informuje "Dziennik Polski"

Korea Północna ostrzegła, że jej wojsko odpowie zbrojnie, jeśli ONZ zakwestionuje lub potępi ją za zatopienie okrętu marynarki wojennej Korei Południowej

Pawlak nazywa się Helmut, a Kargul – Hans. Od 20 lat walczą o kawałeczek ziemi łączący posesje. Kulminacja sporu zakończyła się niedawno w szpitalu i na policji

Po 26 latach wraca do kin „Seksmisja”. Nie ma chyba w Polsce nikogo, w kim ten tytuł nie budziłby emocji. My o skojarzenia zapytaliśmy operatora Jerzego Łukaszewicza, który pracował nie tylko przy oryginale, ale także przy cyfrowej rekonstrukcji filmu Juliusza Machulskiego

Jarosław Kaczyński zamiast pojechać do Łomży, będzie się musiał się stawić na rozprawę sądową. Wczoraj w trybie wyborczym pozwał go Bronisław Komorowski

Szalejąca od kilkunastu dni powódź zbiera coraz większe żniwo. Zalane zostały przede wszystkim tereny południowej Polski, gdzie wiele miast i wsi znalazło się pod wodą, a ich mieszkańcy musieli zostać ewakuowani. Fala powodziowa przesuwa się na północ kraju, gdzie również można spodziewać się kolejnych spustoszeń. Zagrożona jest Warszawa, choć do większych zniszczeń w mieście nie powinno dojść. Trudna sytuacja panuje również na tamie we Włocławku. Jest to największa powódź w ostatnich latach, jaka nawiedziła państwo polskie.

Rozpoczęła się prawdziwa kampania w wyścigu o fotel prezydencki. Za sobą mamy pierwszą debatę pomiędzy dwoma kandydatami Markiem Jurkiem oraz Andrzejem Olechowskim. Transmitowaną, choć nie bez problemów przez TVN 24. Co prawda, nie są to kluczowi politycy i nie odegrają większej roli w tych wyborach, jedynie mogą scedować swoje poparcie w drugiej turze na określonego kandydata. Najistotniejszy jest fakt, że wreszcie byliśmy świadkami debaty, być może odbędą się kolejne, ponieważ taką chęć wyraził Waldemar Pawlak. Pozostaje pytanie czy dwaj najważniejsi politycy tych wyborów Jarosław Kaczyński i Bronisław Komorowski zdecydują się na przeprowadzenie debaty między sobą?

Każdej kampanii wyborczej towarzyszą różnego rodzaju chwyty marketingowe. Sztaby kandydatów starają się wymyśleć i opracować najbardziej skuteczne, wyraziste i przykuwające uwagę strategie wypromowania swoich kandydatów. Odwołują się przy tym do wszystkich dostępnych środków i metod.

Jeszcze kilka miesięcy temu media co kilka dni informowały o sukcesach Centralnego Biura Antykorupcyjnego, któremu szefował wówczas były polityk awanturniczej Ligi Republikańskiej i Akcji Wyborczej Solidarność Mariusz Kamiński. Ten niewysokiego wzrostu człowiek posiadał wprost nieograniczone pokłady nienawiści do wszystkiego, co kojarzyło mu się z kolorem czerwonym, po objęciu funkcji szefa CBA natychmiast zdał legitymację członka Prawa i Sprawiedliwości strojąc się w piórka niezależnego i apolitycznego fachowca. Śledząc politykę kadrową i personalną w biurze można więcej niż wątpić w intencje Kamińskiego. Wystarczy wspomnieć o rubryce w kwestionariuszu osobowym, który wypełniał kandydat do służby: Która z osób zaufania publicznego poleciłaby Cię do struktur CBA? . Taka przepustka dla swoich; dziś panowie wpisujemy tego a tego polityka na znak, że jesteście nasi

Kampania wyborcza do wyborów prezydenckich ma swego lidera to na Bronisławie Komorowskim koncentruje się uwaga mediów, zarówno tych przychylnych, jak i krytycznych wobec kandydata Platformy Obywatelskiej. Marszałek Sejmu nie ukrywa, że rola wypełniającego obowiązki prezydenta RP bardzo mu odpowiada i bardzo chętnie zamieszkałby w Pałacu Prezydenckim po nadchodzących wyborach. Jeśli Jarosław Kaczyński i jego doradcy oraz PiS będzie nadal prowadziło tak niemrawą kampanię, to wszystko wskazuje na to, że sen Komorowskiego się ziści.
Related posts:
Przegrane bitwy Kaczyńskiego - kto wierzy, że wygra wojnę? Powtórka z rozrywki Mniej pytań, coraz więcej odpowiedzi

Minister MSWiA Jerzy Miller przywiózł do Polski tak długo oczekiwane zapisy z czarnych skrzynek i z prezydenckiego Tupolewa, który uległ wypadkowi w kwietniu tego roku. Dlaczego jednak kopie a nie oryginały, wszak kopiami mogli zadowolić się Rosjanie? Nie obyło się bez zgrzytów: strona rosyjska przed przekazaniem materiałów ze śledztwa orzekła, iż ich przeznaczenie, zastosowanie i odczytanie będzie możliwe jedynie w zgodzie z zaleceniami Moskwy. Wyglądało to tak, jakby Rosjanie chcieli coś ukryć; oficjalna wersja głosiła, iż chciano w ten sposób chronić dobre imię ofiar katastrofy. Tym samym powstała kolejna teoria spiskowa, a od tych już i tak aż się roi w mediach czy Internecie. Trochę to dziwne, gdy weźmie się pod uwagę zachowanie Rosjan tuż po katastrofie, ich wolę pomocy i serdeczność. Dziś usiłują oni wpływać na kluczowe decyzje mogące uciąć liczne spekulacje na temat wypadku i wyjaśnić co do niego doprowadziło zapominając, że Polska jest niepodległym krajem.
Related posts:
Przegrane bitwy Kaczyńskiego - kto wierzy, że wygra wojnę? Powtórka z rozrywki

Ostatnia powódź, choć wszyscy myśleli, że jest za nami, ponownie dała o sobie znać. Zalane zostały kolejne miasta i miejscowości, znów dramatyczna sytuacja rozgrywa się na południu kraju. Niestety, powódź zalała ponownie wiele miast, które jeszcze nie otrząsnęły się po jej pierwszym uderzeniu. Wiele z nich z pewnością jeszcze przez długi czas nie będzie normalnie funkcjonować. Zniszczona jest infrastruktura drogowa, kolejowa, wiele domów i osiedli nie nadaje się do zamieszkania.
Related posts:
Przegrane bitwy Kaczyńskiego - kto wierzy, że wygra wojnę?

Kampania prezydencka wchodzi w decydującą fazę, pozostał już tylko tydzień do wyborów prezydenckich. Wszyscy kandydaci wierzą w swoje zwycięstwo lecz jedynie dwaj spośród nich liczą się w walce o Pałac Prezydencki: Bronisław Komorowski z PO i Jarosław Kaczyński z PiS. Jeszcze kilka miesięcy temu, gdy premier Donald Tusk ogłosił, że nie wystartuje w wyborach wydawało się, że Lech Kaczyński ma duże szanse na reelekcję, że premier popełnia błąd. Istniały obawy, że PO nie znajdzie w swoim gronie odpowiedniego kandydata. Tragedia smoleńska i związane z nią konsekwencje wykreowały marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego na męża stanu pełną gębą. Mało kto dziś pamięta, że w prawyborcze szranki stawał z nim Radosław Sikorski. Wyborcy PO dziś dopiero przyznają, że postawienie na szefa MSZ byłoby błędem, którego przed miesiącami nie dostrzegali.